W dzisiejszych czasach edukacja i to ta na najwyższym poziomie wydaje się być nieodzownym elementem w rozwoju każdego człowieka marzącego o zrobieniu tzw kariery w naszym ciężkim do życia kraju. Aby zwiększyć swoje szanse na sukces nie wystarczy skończyć swojej edukacji na poziomie nawet dobrej szkoły średniej tylko należy zapisać się na studia wyższe. I tu zaczynają się właśnie często schody. Dlaczego? Ponieważ studia są dla większości nie tyleż uczeniem się na długich wykładach rzeczy którymi się dana osoba pasjonuje, lecz bardziej poświęceniem się w pełnym tego słowa znaczeniu. Wierzcie mi że naprawdę mało jest tzw pasjonatów z prawdziwego zdarzenia, którzy będą łaknęli wszystko co zostanie im zaprezentowane na zajęciach a do egzaminów będą podchodzili z uśmiechem na ustach. Tak naprawdę celem chyba każdego odpowiedzialnego człowieka jest nabycie w trakcie studiów takich umiejętności, które pozwolą potem przetrwać nam w czasach szalonego kapitalizmu. Dlatego też taka forma edukacji jak studia wyższe powinna przede wszystkim dostarczać studentom nie „suchej teorii” lecz jak najwięcej praktycznej wiedzy, którą potem można by wykorzystać w miejscu pracy, do którego trafimy będące ukierunkowane pod kątem naszych studiów. Stąd też zwracam się gorącym apelem do Ministerstwa Oświaty: zróbcie wreszcie porządek z edukacją w szkolnictwie wyższym aby nie kształciły często magistrów, których umiejętności nabyte w trakcie studiów mają się potem nijak z potrzebami naszych przyszłych pracodawców!
